Przedmiot psychologii pozytywnej

Można powiedzieć, że postać człowieka wytworzona przez psychologów pozytywnych najbardziej przypomina szarego Jana Kowalskiego, ponieważ wed...

Można powiedzieć, że postać człowieka wytworzona przez psychologów pozytywnych najbardziej przypomina szarego Jana Kowalskiego, ponieważ według nich jest to osoba nie w pełni usatysfakcjonowana swoim życiem. Osoba, która chce czegoś więcej, ale nie do końca wie, jak zacząć, której koncept nie pozwala na rozbudowanie swojego potencjału. Co więcej, osoba ta nie potrafi już cieszyć się z codziennych przyjemności, zatraciła umiejętność wdzięczności za własną rodzinę, zdrowie itd. Nawet jeśli osiągnie sukces podświadomie umniejsza jego wartość, co sprawia , że i tak nie przynosi on spełnienia i satysfakcji. "Nędza duchowa" jest dla wielu codziennym środowiskiem życia z powodu podążania za dobrymi materialnymi.
Psychologowie pozytywni podchodzą do sprawy w jedyny słuszny sposób. Nie skupiają się na problemie i jego rozdrapywaniu, ale na rozwiązaniu. Mówiąc prościej, wzmacniamy jednostkę i jej kompetencje, tworząc nowy koncept niczym powiększanie akwarium, aby umożliwić dalszy wzrost. Brzmi logicznie, a jest czymś co dopiero powraca po 40 latach. Tak, powraca , ponieważ prawie identyczne poglądy o potrzebie transcendencji mieli już w latach 70. psychologowie humanistyczni, lecz nurt niestety zanikł wśród innych, gdyż nie było żadnych potwierdzeń w statystykach empirycznych, czyli krótko mówiąc doświadczeniach. W odróżnieniu od psychologów humanistycznych, pozytywni swoje zdania wygłaszają w oparciu o badania wykonana na miarę swoich możliwości, zatem nurt jest znacznie silniejszy i mam ogromną nadzieję, że rozwinie się na skalę światową, ponieważ tkwi w nim ogromny potencjał. Wyrażam ogromną chęć uczestniczenia w procederze rozwoju tego nurtu, nie tylko dla polepszenia swojego bytu, ale dla otworzenia oczu ludziom na cały świecie!


You Might Also Like

0 komentarze

Popularne posty

Flickr Images